poniedziałek, 28 listopada 2011

Biwak(niesamowity) i Impreza(czadowa)

Hej,dawno nie pisałam notki i za to bardzo was przepraszam niestety przygotowania do imprezy ,a potem do biwaku i po prostu się zapomniało napisać notkę.Ale mówiąc o temacie na początek opowiem o Imprezie ponieważ była "pierwsza" w moim planie miesiąca.A więc na imprezie było wspaniale na żadnej piosence nie siadłam czy to wolny czy szybki czy z chłopakiem czy bez :) najbardziej piosenki(oczywiście z imprezy) które zapamiętały mi się w pamięci były.: seksualna niebezpieczna,sexy bitch(nie komentować tego gdyż wiem co to znaczy),Mniej niż zero (grana dla naszego kumpla z klasy "Bogusia") . . . Byłam tak ubrana i wymalowana : 

 Okey teraz zmieniając temat a dokładniej zmieniając temat imprezy na biwak :
Biwak był niesamowity :D Była nasza drużyna i jeszcze jedna :) Opowiadaliśmy straszne historie,nie spaliśmy całą noc, I . . . jeszcze dużo ciekawych rzeczy ;)
Pozdrawiam :D KISS :3 narka;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz